Kusie w busie – Florencja i Siena

Przyjechaliśmy do Florencji późno. Można powiedzieć, że bardzo późno, zważywszy, że w ciągu poprzednich około 40 godzin, spaliśmy jakieś 3. Poszukiwania  adresu były nerwowe. Wejście okazało się być „ukryte” w  jednej z...